Zaraza Jerzy Ambroziewicz reporterska opowieść o epidemii ospy
[✓] dostępny — gotowy do wysyłki
ZARAZA JERZY AMBROZIEWICZ Wstrząsająca relacja z epidemii ospy we Wrocławiu w 1963 roku. Miasto zamknięte, karetki kursujące nocami, a mieszkańcy porywani przez ludzi w kombinezonach. Odkryj zapomnianą historię, która przypomina reporterską wersję Dżumy Alberta Camusa. • Fascynująca opowieść o epidemii ospy we Wrocławiu • Studium psychologiczne społeczności w obliczu zagrożenia • Reporterska wersja Dżumy Alberta Camusa • Mroczna i trzymająca w napięciu opowieść faktu • Skuteczność propagandy i cenzury w czasach PRL Książka "Zaraza" Jerzego Ambroziewicza to reporterska opowieść o epidemii ospy, która wybuchła we Wrocławiu w 1963 roku. Autor z mistrzowską precyzją opisuje zamknięte miasto, kursujące nocami karetki i mieszkańców porywanych przez ludzi w gumowych kombinezonach. To historia o tym, jak choroba zmieniła ludzi i panujące między nimi stosunki. Jerzy Ambroziewicz, autor książki, to uznany reporter i pisarz, który z niezwykłą wrażliwością i dbałością o szczegóły oddaje realia tamtych czasów. Jego opowieść faktu wciąga czytelnika od pierwszej strony i nie pozwala oderwać się aż do samego końca. Książka ta to nie tylko relacja z epidemii, ale również studium psychologiczne społeczności w obliczu zagrożenia. "Zaraza" to książka, która z pewnością poruszy każdego czytelnika. To opowieść o tym, jak w obliczu zagrożenia ludzie potrafią się jednoczyć, ale również o tym, jak łatwo ulegają panice i strachowi. To historia o tym, jak ważne jest zachowanie człowieczeństwa w najtrudniejszych momentach. Książka ta to reporterska wersja Dżumy Alberta Camusa, która na długo pozostanie w pamięci czytelnika. Książka wydana przez wydawnictwo Dowody na Istnienie w 2016 roku, liczy 264 strony i ma format 12x19,5 cm. Oprawa broszurowa zapewnia wygodę czytania i trwałość książki. Idealna dla miłośników literatury faktu i historii współczesnej Polski. CARUNO-2025-12-20-14:40:26 cu
Może Cię zainteresować
Recenzje
Brak opinii. Bądź pierwszy!




