Dziwna kamienica. Warszawa dwudziestolecia... - Tadeusz Dołęga-Mostowicz
[✓] dostępny — gotowy do wysyłki
DZIWNA KAMIENICA. WARSZAWA DWUDZIESTOLECIA... - TADEUSZ DOŁĘGA-MOSTOWICZ Przenieś się w czasie do przedwojennej Warszawy dzięki książce Tadeusza Dołęgi-Mostowicza "Dziwna kamienica". Odkryj unikalne opisy życia kulturalnego stolicy, codziennych i odświętnych zwyczajów jej mieszkańców oraz tajniki funkcjonowania administracji miejskiej. To swoisty dokument epoki, który pozwala spojrzeć na Warszawę z perspektywy autora, jednego z najpoczytniejszych pisarzy XX-lecia międzywojennego. • Unikalne opisy życia kulturalnego przedwojennej Warszawy • Ponadczasowe felietony Tadeusza Dołęgi-Mostowicza • Wybór artykułów dotyczących Warszawy i osobistych doświadczeń autora • Opisy życia codziennego i odświętnego mieszkańców stolicy • Tajniki funkcjonowania administracji miejskiej • Wzmianki o niepozornych miejscowościach, które dziś są częścią stolicy Tadeusz Dołęga-Mostowicz (1898-1939) to jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy XX-lecia międzywojennego. Autor takich nieprzemijających przebojów czytelniczych jak "Kariera Nikodema Dyzmy" czy "Znachor". Jego felietony, publikowane w "Rzeczpospolitej", charakteryzowały się ciętym językiem i bezkompromisowym podejściem do opisywanych tematów. Za swoje publikacje zapłacił ciężkim pobiciem przez "nieznanych sprawców" we wrześniu 1927 roku. W książce "Dziwna kamienica" znajdziemy wybór artykułów dotyczących przedwojennej Warszawy oraz osobistych, "warszawskich" doświadczeń samego autora. To swoisty dokument epoki, który zawiera unikalne opisy życia kulturalnego stolicy, życia codziennego i odświętnego jej mieszkańców czy tajników (często niechlubnych) funkcjonowania administracji miejskiej. Znajdziemy tu również wzmianki o niepozornych miejscowościach, które dziś są już częścią stolicy. Ponadczasowość i prawdziwość to powody, dla których szczególnie warto czytać stare, choć niestarzejące się felietony Mostowicza. Do Świdra, jak wiadomo, jedzie się półtorej godziny z okładem Kolejką Wawerską, rodzoną siostrzycą Wilanowskiej, obie bowiem szanują jedną maksymę łacińską: festina lente. Jeżeli kto spojrzy na męczący się w beznadziejny sposób samowarek i majestatyczny powolny bieg ?pociążku? musi się zgodzić, że dojazdowe kolejki są żywym dowodem zastosowania powyższej maksymy. Przeciętny śmiertelnik warszawski nie domyśla się nawet jak tragiczna nuda obrała sobie siedlisko w biurach naszego czcigodnego Magistratu za odrapanym majestatem fasady. Siedzą potentaci przy biurkach i ziewają. Stoi 3-ch woźnych przy każdych drzwiach i drzemią... CARUNO-2025-12-06-18:49:14
Może Cię zainteresować
Więcej od Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Recenzje
Brak opinii. Bądź pierwszy!









